Ulubiency września 2017

We wrześniu do moich ulubieńców doszło kilka kosmetyków do pielęgnacji, pokaże wam również 3 książki które skradły moje serce oraz kilka kolorków lakierów hybrydowych które gościły na moich paznokciach w zeszłym miesiącu:) 
Zapraszam:)


Numerem jeden we wrześniu był krem matujący z Barwy Siarkowej, który stał się nieodzownym elementem mojego codziennego makijażu. Nakładam go jako bazę, świetnie współgra z moja cerą mieszaną a makijaż utrzymuje się kilka godzin dłużej, niestety nie jest to krem dla każdego. Może przesuszać skórę.



Następnym produktem który skradł moje serducho jest szampon zmieniający ton włosów rozjaśnianych.
Po pewnym czasie od rozjaśniania włosy tracą swoją biel i przypominają bardziej żółty niż platynę. Szampon Fanola jest dla mnie najlepszym rozwiązaniem ponieważ efekt utrzymuje się nawet do dwóch lub trzech myć. Świetnie radzi sobie z żółtymi włosami i nadaje srebrny chłodny odcień.



Peelingi drobnomielone z Ziaji
*Liście zielonej olivki
Oraz 
*Antyoksydacja Jagody Acai
Oba te produkty uwielbiam tak samo, moja skora 1-2 razy w tygodniu potrzebuje delikatnego złuszczenia, sięgam wtedy po któryś z tych produktów.




Pomadka Golden Rose w kolorki 09 najczęściej gościła na moich ustach:)




Cienie które najczęściej używałam to kilka kolorków z palety Morphe 35F głównie na wieczorowe wyjścia:)





Zapach który głównie towarzyszył mi w minionym miesiącu to Avon Luck la vie prześliczny lekki zapach. Szukam teraz jakiegoś zapachu na jesień i zimę. Coś cięższego. Macie swoje ulubiony zapach na jesienno zimowy okres??


No i nie była bym sobą gdybym nie pokazała wam lakierów które gościły na moich pazurkach.
W pierwszej połowie miesiąca cudowny Mardi gras od Semilac
Oraz w drugiej połowie a w zasadzie to jeszcze goszczą Shade Plum oraz purple aquarelle od NeoNail:) Oba zdobienia pojawiły się w poprzednich listach.




Przeczytane książki to:

Magda Witkiewicz "Czereśnie zawsze muszą być dwie"

Paula Hawkins "Zapisane w wodzie"

Mia Sheridan "Bez uczuć"

24 komentarze:

  1. Lubię tę serię pomadek Golden Rose :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśni się zastanawiałam nad tym zapachem.
    Chyba kupię. Wygląda kusząco ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przymierzam się do przeczytania Zapisane w wodzie.
    Kosmetyki Ziaji bardzo lubię choć tych akurat nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
  4. świetni ulubieńcy ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę przeczytać "Zapisane w wodzie" :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę kiedyś wypróbować ten krem z serii siarkowej ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też szukam zapachu na ten zimny okres, jeszcze nic nie przypadło mi tak bardzo do gustu, ale na pewno będzie to coś z Avonu. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pomadka i perfumy są super, a książki też są ekstra! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudna jest ta paleta Morphe <3 Gdzie i za ile kupiłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paletke morphe mam juz długo i w niektórych cieniach widać juz denko:D kupilam ja na stronie beautybay ale juz nie pamiętam ceny cos miedzy 20-30 funtów.
      Paletka nie jest droga ponieważ cienie maja większą gramature niżeli np: inglot a w dodatku mają świetną pigmentacje:)

      Usuń
  10. Ja najbardziej lubię Ziaję, ale ta paleta też wydaje się super:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paletka ma mega pigmentacji i aż 35 cieni w środku:)

      Usuń
  11. perfuma z avona i krem siarkowa moc to rowniez moje top 1

    OdpowiedzUsuń
  12. Antyoksydacja to również mój ulubieniec ;) Ten produkt z Ziaja bardzo się lubi z moja cera.

    OdpowiedzUsuń
  13. Co jak co ale Ale kolory hybryd sa rewelacyjne 💜❤

    OdpowiedzUsuń
  14. Mnie te siarkowe produkty nie przekonują w ogóle. Za to paleta rewelacyjna! Takie kolory lubię!

    OdpowiedzUsuń
  15. Cienie bardzo mi się spodobały

    OdpowiedzUsuń
  16. Ziaję i GR bardzo lubię a taką paletkę sama bym chciała :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam kiedyś pomadkę GR, ale nie pamiętam jaki kolor ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 mamablogujeuk , Blogger